Konsekwencja to klucz do sukcesu. Czas będzie i tak mijał, bez względu na to, jak postanowimy go spożytkować. 15 minut dziennie na naukę języka angielskiego wydaje się być bardzo mało, jednak już w skali tygodnia daje nam to prawie 2 h produktywnej pracy.
Nawet kilka nowych słówek dziennie warte jest spożytkowania naszej energii – raz, że jest to zawsze pożądane ćwiczenie dla naszego mózgu, dwa, że nigdy nie wiemy kiedy i jak szybko te słówka mogą nam się przydać w życiu. Co się nauczysz, to Twoje! ;)Są różne szkoły – wiele z nich najbardziej promuje naukę słówek podczas krótkich sesji dziennych, np. w formie zestawów najbardziej popularnego słownictwa podzielonego tematycznie.
Osobiście się z tym oczywiście zgadzam, ale najbardziej ze wszystkiego wierzę w magię tekstu pisanego, co tak naprawdę jest świetną alternatywą dla nauki słówek.
We wszelakiego typu tekstach możemy odnaleźć to, czego już się kiedyś uczyliśmy, ale zaginęło w czeluściach naszego umysłu i dopiero kontekst wydobywa ponownie na wierzch to właściwe znaczenie słów.
Możemy też zaobserwować, w jakich formach i konstrukcjach dane słowo może być użyte – bo znać słowo to jedno, ale umieć je użyć w ładnym, poprawnym zdaniu to już większe wyzwanie.
Czy chcielibyście konkretnych podpowiedzi, jak skutecznie przyswoić wiedzę podczas 15-minutowych sesji dziennie?
- zainstaluj sobie na telefon przyjazne aplikacje mobilne do nauki języka, takie jak Duolingo, Memrise czy bardzo teraz popularną i polecaną Babbel
- zawsze doceń w sobie to, co już umiesz, a nie skupiaj się na brakach w wiedzy, bo nikt nigdy nie będzie wiedział wszystkiego!
- gdy szukasz ciekawych artykułów w internecie dotyczących Twoich zainteresowań, nie bój się wpisywać zagadnień po angielsku i właśnie w tym języku czytać w wolnej chwili o tym, co naprawdę Cię absorbuje
- polub na Fejsbuku strony gazet angielskich, zarówno ogólnokrajowych (np. The Guardian) jak i lokalnych (np. Manchester Evening News) i spróbuj przeczytać np. 1 artykuł dziennie
- zapewne masz jakieś ukochane seriale, więc oglądaj je z napisami i ucz się łącząc przyjemne z pożytecznym – tu nie będę oryginalna i polecę z całego serca „Friends” - wiele ludzi bardzo ich sobie ceni jako genialne źródło słownictwa oraz naturalnego, codziennego języka
15-minutowe codzienne wyzwanie w nauce języka angielskiego to zatem metoda, która działa. Może być świetnym wstępem do szerszego kursu, może być również uzupełnieniem innych metod nauki. Bądźcie systematyczni i wytrwali, a efekty przyjdą same, prędzej czy później.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz